czwartek, 2 lutego 2017

Płytowa wish lista na rok 2017

Uzupełnianie mojej kolekcji płytowej powoli dobiega końca, ale jeszcze marzą mi się te oto płyty:


Link do Amazon
Link do Amazon

Link do Amazon


Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Discogs

Link do Amazon


Link do Amazon

Link do Discogs

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Discogs

Link do Discogs

Link do Discogs

Link do Discogs

wtorek, 8 listopada 2016

R&B w zdjęciach

Aaliyah
Aaliyah
Xscape
SWV 
Changing Faces
Tamia
Faith Evans
Mary J. Blige
Monica
Chante Moore
Allure
The Braxtons
Olivia
Amel Larrieux
Tamar Braxton
Traci Spencer
Terry Dexter
Destiny's Child
3LW
En Vogue
Jade
TLC  
Mokenstef
Puff Johnson
Vanessa Williams

sobota, 22 października 2016

Lesta wróciła

Moją ulubioną marką z obuwiem była bez wątpienia polska Lesta. Kiedy 1,5 roku temu napisałam wam o zamknięciu tej świetnej firmy (Lesta wróć), miałam nadzieję, że jednak firma powróci. Moje życzenie się spełniło i Lesta na nowo tworzy. Obuwie można zakupić w sklepie firmowym. 









piątek, 26 sierpnia 2016

Jasmine z Japonii

Powiem szczerze, że nie przepadam ani za K-Pop ani za J-Pop, czyli muzyką pop z Korei czy Japonii, ale są dwa wyjątki. Pierwszym jest Utada Hikara z balladą "Come back to me" oraz 27-letnia Jasmine z balladą "Sad to say".


środa, 10 sierpnia 2016

Spowiedź z filmowego kącika

Filmy nadal chętnie goszczą w moim życiu, ale już nie tak intensywnie jak dawniej. Przez ostatnie 7 miesięcy zajrzałam do kilkunastu filmów i dziś wam napiszę kilka słów o nich.



Deadpoll (2016) - zwiastun przewijał mi się kilka razy przed oczami, ale był dla mnie odpychający. Nie zamierzałam zabierać się za ten film. Jednak pewnego wieczoru, całkiem z nudów pomyślałam, że zaryzykuję. I całe szczęście. Deadpoll mnie w sobie zaczarował. Po prostu walił mnie z nóg. Przezabawne dialogi, świetna historia i akcja. Deadpoll to film, który potrafi poprawić humor o każdej porze dnia i nocy. Jednocześnie utwierdziłam się w przekonaniu, że zwiastun można tak sknocić i źle zmontować, że można tym zniechęcić widzów i zabrać komuś szansę dobrej zabawy. Czekam na dalsze losy Deadpoll, a one już w przyszłym roku. 

Southpaw (2015) - nigdy nie byłam wielką fanką aktora Jake Gyllenhaal, ale w "Do utraty sił" zyskał moje pełne uznanie. Historia, która daje kopa do działania. Jeszcze nieraz będę do niej wracać. 

Labirynt (2013) - wciągająca historia, przerażająca zagadka i mroczny klimat. Film posiada wszystkie cechy udanego thrillera, tylko końcówka lekko zawodzi i wolałabym bardziej spektakularne zakończenie. 

Matrix (1999) - nigdy nie ciągnęło mnie do tego filmu, więc wcześniej oglądałam go bez entuzjazmu i zainteresowania. W końcu w tym roku, po 17 latach od premiery, usiadłam do niego i postanowiłam się z nim rozprawić. Przekonałam się, że to jednak nie film dla mnie. Akcja, dużo scen walki i brak wciągającej opowieści o życiu głównego bohatera, to nie to co lubię. Żałowałam, że pominięto scenę, jak Neo miałby schodzić z wieżowca po schodach przeciwpożarowych, bo tylko ta scena podniosła mnie z fotela. 

Knock, Knock (2015) - duże rozczarowanie. Zaskoczyłam się, że Keanu Reeves przyjął taką rolę. Jeden z gorszych filmów, na jaki trafiłam w ostatnich latach, a na pewno najgorszy w karierze Reeves. 

John Wick (2014) - w tym przypadku Keanu Reeves mnie miło zaskoczył. Nie sądziłam, że aktor w starszym wieku (w dniu premiery miał 50 lat) ma też taką werwę. Świetna rola. Z niecierpliwością czekam na drugą część. 

Twarz anioła (2014) - lubię zawiłe prawnicze zagadki, ale ta historia mnie nie kupiła. Brakowało polotu. Akcja ciągnęła się ślimaczym tempem i potrafiła zmęczyć. 

Pitbull. Nowe porządki (2016) - film trzymał w napięciu, a bohaterowie umieli przykuć do fotela. Jednak reżyser Patryk Vega mógł sobie darować zbyt drastyczne sceny. Nie lubię, aż takiego rozlewu krwi. To zbędne. Wolę, gdy reżyser zostawia pewnego rzeczy w domyśle, dla naszej wyobraźni. Dosadność nie jest wskazana. 

Służby specjalne (2014) - po Pitbullu powinnam się już przyzwyczaić, że Patryk Vega lubuje się w krwistych scenach. Jednak nadal mi to nie przechodzi przez gardło. To nie moje klimaty. Film zbyt surowy, zbyt brutalny, zbyt często powodujący ciarki na ciele i zbyt mroczny. Gdyby nie pewne ciekawe wątki, to wolałabym o tym filmie zapomnieć.

Listy do M. 2 (2015) - film tak naładowany napuszonym dramatyzmem, że wolałabym nie oglądać tego filmu przed Bożym Narodzeniem. Słabe, wręcz głupkowate, dialogi sprawiają, że czułam po seansie niesmak. I mam nadzieję, że jednak jakiś kolejny reżyser (2 części są kręcone przez różnych reżyserów) nie wpadnie na pomysł na część 3.

The Boy (2016) - nie lubię horrorów i już nawet nie wiem, co mnie skusiło na ten film. Jednak horror okazał się raczej lekką parodią horroru. Niby przygnębiający klimat, a jednak śmieszny. Tylko zakończenie było zaskakujące. A poza tym, to The Boy to strata czasu. Nic odkrywczego.


niedziela, 1 maja 2016

Malachiae Warren




20-letni Malachiae Warren z Atlanty związany jest z kultową wytwórnią płytową Motown i za swoich idoli uznaje Brian McKnight (zdaniem Warren McKnight to piosenkarz wszech czasów), Jodeci i Boyz II Men. Spełnieniem jego marzeń byłaby wspólna praca ze swoimi idolami, ale chętnie też współpracowałaby z Drake, Chris Brown i Future. Aktualnie wyjątkowy utalentowany Warren wypuścił EP "Heard U was in my city" na czele z hipnotyzującym utworem "Minute Maid". Jednak ja nadal jestem pod wrażeniem jego wcześniejszych kompozycji, które można znaleźć na EP z 2015 roku "The Rideout". Wygląda na to, że muzyka R&B właśnie zyskała muzyczną perełkę. Z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój tego artysty.