Pokazywanie postów oznaczonych etykietą celebryci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą celebryci. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 stycznia 2015

Kardashian i Lucky Magazine

Październik 7, 2011


KARDASHIAN to obecnie gorące nazwisko amerykańskiego show-biznesu. 

Choć rodzina szerszej publiczności dała się poznać dopiero w 2007 (przez kompromitującą sex-taśmę Kim), to mało kto zdaje sobie sprawę, że ich popularność jest wynikiem naturalnych rzeczy i była kwestią czasu. 

Klan Kardashian nie trafił do telewizji "z ulicy" jak w przypadku bohaterów wielu reality show. Kardashianowie już od lat bywali na salonach i obracali się wśród śmietanki towarzyskiej. 
Ciężko zapracował na to prawnik gwiazd - Robert Kardashian (nieżyjący ojciec Kim, Kourtney, Khloe i Robert Junior). 

Obecnie najsławniejszą z rodziny jest Kim. Ta 31-latka zdobyła sobie wielkie uznanie kobiet na całym świecie za sprawą nienagannego stylu ubierania i makijażu. Jej nowe stroje są dla kobiet inspiracjami, a jej porady wyznacznikiem mody. Od 2006 roku Kim wraz z siostrami prowadzi butik DASH z ich własnymi projektami ubrań, butów, biżuterii i akcesoriów. Obecnie butik znajduje się w miastach: Calabasas (California), Nowym Jorku i Miami. Dziewczyny mają wysmakowany gust i zmysł elegancji. Ich ubrania są wyjątkowo kobiece, zmysłowe i czarujące. 

Największym zaskoczeniem są ceny. Spodziewałam się zawrotnych cen zaczynających się od 1000 zł. Okazało się, że ceny są przyjazne dla wszystkich i w porównaniu w Polską nawet niższe niż innych marek. Dla przykładu: DASH -  szpilki  ok. 190 zł, sukienki do ok. 290 zł; Kazar -  szpilki ok. 400 zł; Monnari - sukienka wieczorowa ok. 800 zł). 

Ostatnim udanym projektem sióstr Kardashian jest Kardashian Kollection. Odzwierciedla urodę i wdzięk bohaterek "Keeping with the Kardashian". Jeśli dalsze kolekcje będą wyglądać jak ta ostatnia, to dziewczyny nie tylko zaliczą podbój telewizji (ich reality show ma jedną z największych widowni w USA - każdy epizod ok. 6 mln), ale też rynku mody. 

Dodam, że Kim Kardashian ma za sobą sukces w branży perfumeryjnej. W 2010 sygnowała swoje pierwsze perfumy, a w 2011 drugie. Oba zapachy sprzedają się jak ciepłe bułeczki. W Polsce w perfumeriach stacjonarnych niedostępne, ale można szukać w internetowych.

W środę i czwartek amerykański magazyn "Lucky" zorganizował czat z siostrami Kardashian. Przez 30 minut między 20:05 a 20:35 (naszego czasu) 5 października odpowiadała Kim Kardashian, a 6 października Kourtney Kardashian. Kim miała prawie 900 pytań, a Kourtney prawie 600. Jak można się domyśleć, nie były w stanie odpowiedzieć na wszystkie. Udało się im zaledwie na kilka. Wielkim minusem okazała się zła organizacja czatu. W środę Magazyn "Lucky" pokręcił podanie prawidłowego czasu (w USA są różne strefy czasowe) i akcja była reklamowana z błędnym czasem. 
Gdy 3 godziny przed czatem z Kim próbowano naprawić pomyłkę, to zabieg nie dał zbyt wiele. Niestety z ponad 6 mln chętnych pojawiła się garstka. Sama byłam nastawiona na pobudkę w środku nocy i tylko przypadkowo pojawiłam się po 20 godz. na czacie, chcąc sprawdzić szczegóły. 
Natomiast w przypadku wczorajszego czatu z Kourtney magazyn "Lucky" dopilnował podania prawidłowego czasu rozpoczęcia, lecz zapomniano podać czasu zakończenia czatu. Wprowadziło to niepotrzebną irytacją wśród pytających domagających się w coraz mniej uprzejmy sposób odpowiedzi. W tej sytuacji magazyn "Lucky" nie był jedynym winowajcą.  Kourtney rozstała się z fanami bez pożegnania, nie dając znaku, że czat się skończył. Kim zakończyła czat w bardzo elegancki sposób. 

Dziś ostatni czat z członkiniami rodziny Kardashian - Khloe. 
Czy tym razem w końcu wszystko będzie zapięte na ostatni guzik? 


Październik 8, 2011

Relacja z Chatu na żywo z Kim, Kourtney i Khloe Kardashian.

Pytania i odpowiedzi

KIM odpowiada:

1. Jaki jest Twój ulubiony dodatek?
Mój ulubiony dodatek to naszyjnik z oświadczyn 

2. Jaki jest Twój ulubiony sklep?
DASH, oczywiście

3. Jakie są twoje rady dla kogoś, kto chce pozostać naturalnym?
Ja zawsze muszę nosić dużo makijażu w trakcie wydarzeń, więc dobrze jest być naturalną przez pozostały czas. Moje wskazówki to dbanie o skórę i obowiązkowe zmywanie makijażu przed snem. 

4. Czy ty wykonujesz własny makijaż i układasz sama włosy, czy ktoś robi to za Ciebie?
Mam składany glam fab, by zrobić włosy i makijaż! Nie wiem, jak bym dała sobie radę bez niego!

5. Gdzie dostałaś tę sukienkę z okładki (Lucky magazine)?
Sukienka jest z DKNY ... 

6. Jaki jest twój ulubiony kolor paznokci?
Lubię zmieniać lakier na paznokciach! Czasami kocham ciemny, innym razem jasny kolor pomarańczowy lub jasno różowy! Moja linia z OPI wychodzi w listopadzie.

7. Jakie kombinacje kolorów w modzie twoim zdaniem są najlepsze na ten sezon?
Hmmm dobre pytanie ... kombinacje kolorów na jesień ... może beże i brązy, lub zachować jasny przez zmieszanie z odrobiną koloru!

8. Co robisz z ubraniami i akcesoriami, których nie będziesz używać? Czy przekazujesz je osobom, które nie mogą sobie pozwolić na nie?
Ja wystawiam wiele starych ubrań z szafy na moim Sklepie eBay Kim i część przychodów trafia do Dream Foundation. 

9. Czy podobają Ci się wszelkiego rodzaju buty? Podobne jak buty ugg?
Teraz na jesień kocham buty za kolana.

10. Jaki jest twój ulubiony kolor szminki?
Ja zazwyczaj nie nakładam szminek na usta, ale ja nakładam to czerwone, choć lubię eksperymentować.

11. Czy mogłabyś powiedzieć Joyce Bonelli o zorganizowaniu konkursu z nagrodami na blogu makijażowym?
To jest świetny pomysł! Porozmawiam z Joyce!

12. Jaka jest twoja ulubiona marka kosmetyków do makijażu?
Używam wielu różnych marek kosmetyków do makijażu, jeśli spojrzysz na mój blog, znajdziesz tutoriale z moich makijaży wykonane przez Joyce Bonelli

13. Jak robisz makijaż smokey eye?
Oto smokey eye samouczek Joyce. 

14. Który sklep DASH odwiedzasz częściej?
Ja prawdopodobnie odwiedzam NYC DASH najczęściej dlatego, że często jestem w Nowym Jorku. 

15. Jak dbasz o skórę?
Używam Perfect Skin ... 3-stopniowy system mojej siostry i przez nią opracowany i jest fantastyczny!

16. Kto uszył ci suknię ślubną? co lubisz w niej najbardziej?
Niesamowita Vera Wang uszyła mi suknię ślubną ... Uwielbiam wszystko w niej 

17. Czym jest piękno dla Ciebie?
Pochodzi z wewnątrz. Kobieta jest piękna, jak jest pewna siebie, zadowolony i pozwala by jej wnętrze przeświecało na zewnątrz. To jest piękno.

18. Jakie uczesanie będzie modne tej jesieni?
Fryzury na jesień .. hmm ... Próbowałam warkocza!  Kocham czapki na jesień, zwłaszcza w Nowym Jorku, gdzie może być trochę zimno

19. Jakie jest Twoje must-have tej jesieni?
Moje must-have na jesień to ładny kapelusz, ładna para butów z cholewami ... i ... szalik 

20. Gdzie jest twój sklep w serwisie eBay?

21. Czy kiedykolwiek ponownie zafarbujesz włosy na blond?
Nigdy nie wiadomo! Kochałam moje blond włosy, ale myślę, że zawsze i tak wrócę do mojego naturalnego koloru, nawet jeśli go zmienię nawet na chwilę.

22. Kto jest Twoją ikoną mody?
Moimi ikonami mody teraz są stare kobiety hollywood glam jak Ava Gardner. Ale moja babcia MJ jest jedną z moich ikon mody! Ona jest tak elegancka i zawsze wygląda bajecznie!

23. Czy kochasz robić sesje zdjęciowe?
tak, uwielbiam sesje zdjęciowe, zwłaszcza kiedy je mogę zrobić z moimi siostrami, jak obecnie w magazynie Lucky. 

24. Lepsze brązowe lub czarne włosy?
trudno wybrać między ciemnymi włosami brązowymi a czarnymi. Po prostu lubię, aby zamiennie je stosować i zachować ich świeżość! 

Oto wszystko co miała do powiedzenia fanom Kim. 




Bajkowy ślub Kim Kardashian i Kris Humphries

Październik 15, 2011

W ostatnich miesiącach Ameryka żyła ślubem gwiazdy reality show Kim Kardashian i koszykarza, gwiazdy NBA - Kris'a Humphries. 

Choć ślub odbył się 20 sierpnia, telewizja E! (mająca prawa do śluby na wyłączność) trzymała tajemnicę aż do 9 i 10 października. Emisja odbyła się w dwóch w 4 częściach. Zanim zobaczyliśmy bajkowy ślub, oglądaliśmy problemy rodzinne z organizacją uroczystości w krótkim czasie (mieli tylko 2 miesiące). Nie odbyło się bez łez, kłótni i wątpliwości o podjętych decyzjach. Jednak jak to w przypadku rodziny Kardashians nie obyło się też bez pojednania. 

Za prawa do ślubu Kim otrzymała aż 10 mln dolarów i faktycznie sponsorzy się postarali. Nie żałowali na zachcianki Kim. Cała uroczystość jest zrobiona na typowy hollywoodzki glam. Zapiera dech w piersi. Co najważniejsze - dzieje się naprawdę. Po raz pierwszy mieliśmy okazję wziąć udział w bajkowym ślubie. Czy wam też się podobał? 





wtorek, 20 stycznia 2015

Porażka programów - reality show ...ciąg dalszy

Porażka programów - reality show ...ciąg dalszy 

Czy po moim wczorajszym wpisie jesteście ciekawi, kto zdobył moim zdaniem tytuł - najgorszego reality show w historii telewizji?  A może komuś z was się udało zgadnąć? Za moment się przekonacie.

Na rozgrzewkę przybliżę wam kilka nazwisk muzycznego show-biznesu: 50 Cent, Alicia Keys, Fabolous, Jim Jones, Swizz Beatz, Mashonda, Olivia.Pewnie nie ma wśród was osoby, która by nie znała rapperów 50 Cent, Fabolous czy Jim Jones oraz piosenkarki Alicia Keys. Jednak niewiele osób kojarzy, kim jest Mashonda, Olivia czy Swizz Beatz. Wiosną tego roku amerykańska telewizja VH1 postarała się o to, by cały świat poznał te osoby od najgorszej strony.

Wszystkie wymienione osoby przez mnie bezpośrednio lub pośrednio zostały wplątane w kontrowersyjny reality show. W zapowiedziach telewizji ten program miał pokazać fanom muzyki prawdziwe realia pracy w muzycznym show-biznesie. Miał otworzyć oczy ludziom, że ta praca to nie tylko chodzenie na imprezy i zabawa z seksownymi dziewczynami, ale po prostu ciężka praca. 

Niestety twórcy "Love&Hip-Hop" nie dotrzymali żadnej obietnicy. Ten program nie tylko nie pomógł osobom występującym w programie (bo przecież miał być ich dobrą promocją), ale im bardzo zaszkodził, a nawet zrujnował pewne sfery życia. A co gorsze program wymknął się spod kontroli i przeszedł do prawdziwego życia gwiazd, wywołując kolejne skandale. 

Program opowiadany był oczami kobiet związanych z hip-hopem: Mashonda - była żona producenta i rappera Swizz Beatz, obecnego męża Alicia Keys; Olivia - była ulubienica 50 Cent i pierwsza kobieta jego grupy G-Unit;  Chrissy Lampkin - długoletnia dziewczyna rappera Jim Jones; Emily Bustamante - dziewczyna i matka dziecka rappera Fabolous; Somaya “Boss” Reece - początkująca rapperka. 

W 10 epizodach, zamiast prezentacji bohaterów  i ich muzycznych zajęć (które były wrzucone nie na 2 czy 3 plan, ale na końcowy), widzimy grupę rozkapryszonych, narzekających, zakompleksionych, fałszywych, złośliwych i zazdrosnych kobiet. Bohaterki zajmują się intrygami i dodawaniem kłopotów innym oraz zwyczajnie praniem prywatnych brudów.

I tak słuchamy jak to Olivia została źle potraktowana przez 50 Cent i jej kariera została zatracona, a przecież ona tak mocno kocha śpiewać. Patrząc na jej naiwne zachowanie, aż ma się ochotę polecieć do Stanów i sprać ją po tyłku jak małe nieposłuszne dziecko (nie, nie popieram bicia dzieci, ale tej pani by się przydało). Oglądając Olivia nie dowierzałam, że ta 30-letnia kobieta to ta sama pełna energii i optymizmu oraz życzliwości piosenkarka, która w 2001 roku zachwyciła mnie oryginalnością na swojej debiutanckiej płycie i podbiła listy singlem "Bizounce". W przypadku Olivia na narzekaniu się nie kończy. Wokalistka upadła tak nisko, że wdała się w intrygę i donosicielstwo. Jasno pokazała, że mimo dorosłego wieku nie ma odwagi rozwiązywać problemów. Jeśli to co zaprezentowała fanom Olivia to jest prawdziwa ona, mogę rzec spokojnie, że popieram 50 Cent i dziwię się, że nie wyrzucił jej z G-unit wcześniej. Olivia ma tak poprzewracane priorytety życiowe, iż nie jestem już zaskoczona, iż jedyny album jaki wydała to debiut 10 lat temu. Mając taki charakter, nie jest w stanie skupić się na muzyce. Ją interesują inne rzeczy, a jej zapewnianie o miłości do śpiewania to mydlenie ludziom oczu. A wielka szkoda, bo Olivia ma piękny głos i zawsze to strata jak czyjś talent się zmarnuje.

Podobnie jak Olivia, Chrissy Lampkin i Emily Bustamante głównie skupiły się na narzekaniu. Z drobną różnicą Chrissy i Emily żalą się nie na brak kariery, lecz na sercowe trudności z partnerami. Chrissy ma żal do Jim Jones, że mimo 8 lat związku nadal nie jest jego żoną. Niestety Jim Jones nie wyszedł z twarzą z tego programu. Pokazał, że mimo 35 lat jest typowym synkiem mamusi. Mama rappera także występuje w programie i nie ukrywa swojej niechęci do Chrissy. Wielkim minusem dla Jim Jones było okazywanie lekceważenia nie tylko dla Chrissy, ale rówież dla swojego psa. Fani mogą jeszcze zrozumieć, że Jim nie chce ślubu. Jednak traktowanie zwierzaka przedmiotowo już mu nie ujdzie na sucho.

Emily Bustamante ma za złe Fabolous fakt, że ją ukrywa przed światem, nie pokazuje się z nią na imprezach i nie opowiada publicznie, że ma dziewczynę i dziecko. Tu mogłabym powiedzieć Emily ciekawostkę, o której zapewne nie wiedziała biorąc udział w tym programie - fani to nie idioci. Fani wiedzą, że każdy artysta ma zwyczajne życie, rodzinę i ma do tego prawo. Jej problem polegał na tym, że chciała być po prostu celebrytką u boku znanego rappera. Od tego chciała zacząć swoją karierę.

Rapperka Somaya “Boss” Reece znalazła się w programie po to, by zaistnieć. Chciała pokazać, że potrafi rappować. Jak można się domyśleć, nie pokazała swojego talentu muzycznego. W programie to ona jest bohaterką największych zamieszań. To wokół niej skoncentrowała się wojna kobiet. Somaya miała współpracować z Jim Jones. Chrissy poczuła się zazdrosna. Tym sposobem przez resztę odcinków są kłótnie, wrzaski, przekleństwa, wyzwiska i nawet rękoczyny. Wychodzą kolejne nieporozumienia i brudy.

Warto dodać, że tylko jedna bohaterka w trakcie nagrywania programu "skapnęła się", co jest grane i szybko wycofała się z programu, mówiąc po jego emisji otwarcie, że żałuje wzięcia w nim udziału - Mashonda. Dobrze, że się ocknęła, lecz szkoda, że tak późno. Świat już pooglądał jej użalanie się nad sobą i ponowne wyklinanie (bo już robiła to w programach radiowych i gazetach) Alicia Keys za to, że odbiła jej męża i Swizz Beatz za opuszczenie jej i dzieci. W programie widziany jej zaniedbany, opuszczony dom, w którym jeszcze niedawno mieszkała wspólnie z Swizz a obecnie stojący na sprzedaż. W 2005 roku Dziś 30-letnia Mashonda wydając swój debiut "January Joy" (jedyny album jak na razie) udowodniła, że ma talent wokalny i wierzę, że po nauczce występu w "Love&Hip-Hop" znajdzie odpowiednie dla siebie miejsce w show-biznesie.

Tego co przedstawił program nie da się naprawić. Za dużo się wylało. Twórcy programu są zadowoleni z oglądalności. Skandale zawsze przyciągają widzów. Stacja zarobiła miliony dolarów. Tylko to nie twórcy zapłacili cenę występu w tym programie, a bohaterzy.

Pisałam, że program miał kontynuację w prawdziwym życiu i wymknął się spod kontroli. Po emisji programu Fabolous rozstał się z Emily. Olivia weszła w internetową wojnę z Somaya, w której jeszcze mocniej się pogrążyła. Związek Jim Jones też zawisł na włosku. 

Czy było warto brać udział w programie chcącym zbić fortunę nie na realiach hip-hop, a na osobistych problemach gwiazd? To wiedzą najlepiej gwiazdy "Love&Hip-Hop".




A to jeden z utworów Mashonda



Porażka programów - reality show


Porażka programów - reality show 

Od kilku lat telewizje na całym świecie zalewają nas programami reality show. A to łowią talenty (X-Factor, Idol, Mam talent) i modelki (Top Model), ubierają (Trinny and Susannah), doradzają jak gotować i rozkrecić restaurację (Kuchenne rewolucje) czy przekonują, że każdy potrafi wywijać akrobacje na parkiecie (Taniec z gwiazdami). Obecnie różnorodnych programów reality show jest tak wiele, że trudno je wszystkie wymienić, a co dopiero oglądnąć (choćby jeden odcinek po ty tylko, by mieć własne zdanie). W tym przypadku jednak spokojnie mogę powiedzieć, że nie żałuję.

Jak do tej pory tylko i wyłącznie jedno reality show sprawiło, że z przyjemności je oglądałam w całości (to ważne spostrzeżenie) i czekam na sezon 2. Zgadnijcie jakie? Nie wiecie? Dobrze, zdradzę wam - The Braxton Family Values. Pozostałe programy gdzieś tak po drodze widziałam i niestety najcześniej przewijałam albo zwyczajnie wyłączałam. Nie oglądałam ani wszystkich sezonów, ani wszystkich odcinków. Mogłabym na ten temat pisać więcej, ale dziś nie o moich przygodach z liczeniem czasu, ile wytrzymam oglądając reality show.

Dziś o największej porażce telewizyjnej przy produkowaniu reality show. I zaskoczę was. Moim zdaniem wcale największą porażką nie jest ani reality show z udziałem Paris Hilton (The World According to Paris) czy Aubrey O'Day (wokalistka z grupy dziś nieistniejącej Danity Kane) - All about Aubrey. Zaskoczeni? Bo czy może być coś jeszcze gorszego od rozrywkowego, imprezowego życia Paris Hilton i jej narzekania, jakie to ciężkie jest życie dziedziczki fortuny (niestety Aubrey O'Day nie jest daleko w tyle za Paris z poglądami na życie)? Uwierzcie, że może. 

Gdy w internecie zaczęły się zapowiedzi, że telewizja szykuje taki program. Pomyślałam "to będzie to coś, na co czekam od lat". Tak się nie stało. Choć program zdobył milionową widownię i będzie kolejny sezon, to mnie nie będzie przed telewizorem wśród fanów tego reality show. Dlaczego nie i jaki to program reality show? Jesteście ciekawi? Zdradzę wam to niebawem.