wtorek, 4 kwietnia 2017

Recenzja Eccedentesiast

W tym roku pierwszą książką, którą przeczytałam była książką Łukasza Skotnicznego w "Eccedentesiast". Powiem szczerze, że ostatnio tak dobrze się bawiłam, czytając przygody weterynarza autorstwa James Herriot. 

"Eccedentesiast" po prostu zwaliła mnie z nóg. Akcja trzymała mnie w napięciu do samego końca. Akcja była zaskakująca niczym w powieściach Coben Harlan. Łukasz Skotniczny naprawdę dostarczył mocnych wrażeń. "Eccedentesiast" to świetny wybór. I choć zaklasyfikowano ją do literatury młodzieżowej, to ja z całego serca polecam ją każdemu bez względu na wiek, płeć, miejsce zamieszkanie czy wykształcenie. "Eccedentesiast" da kopa energii każdemu. 

Z wielką niecierpliwością czekam na kolejne pozycje literackie Łukasza Skotnicznego. Jestem pewna w 100%, że następne będą równie wyśmienite co w "Eccedentesiast". 


poniedziałek, 13 lutego 2017

Łukasz Skotniczny i jego debiut Eccedentesiast w księgarni!

Łukasz Skotniczny, debiutujący pisarz, zaserwował nam niezłą gratkę na początek roku 2017. Właśnie w księgarni ukazał się jego debiut "Eccedentesiast" patronowany przez wydawnictwo Novae Res. Gorąco zapraszam do lektury.

Książka do kupienia w:
Zaczytani
Novae Res
Empik
Bonito
Allegro
BookMaster
Aros
Gandalf
Gildia
Tropy


O czym jest "Eccedentesiast"? Dwóch chłopców, mających za sobą bolesną przeszłość, targanych rozmaitymi problemami czasu dojrzewania, otrzymuje niezwykły dar. To, w jaki sposób go wykorzystają, zależy tylko od nich. O książce także w Wiadomości24

A co mówi o swoim debiucie sam autor? "Książka jest miszmaszem takich gatunków, jak: fantasy, romans, dramat, thriller, powieść psychologiczna. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Lektura jest wciągająca i wartościowa, napisana prostym, czytelnym stylem Akcja książki toczy się w szybkim tempie, bez zbędnych przestojów. Sam tytuł oznacza osobę ukrywającą ból za uśmiechem". 

niedziela, 5 lutego 2017

Zakupowa lista na rok 2017

Postanowiłam wprowadzić minimalizm w każdej sferze swojego życia i ostatnio moje listy zakupowe są mini. Oto, co planuję zakupić w tym roku poza płytami czy kosmetykami. 

Nowy, puchowy płaszcz przyda się mi na wiele lat. Uwielbiam zimą nie marznąć i w tym okresie zdrowie jest dla mnie ważniejsze, niż podążanie za modą i paradowanie w lekkich płaszczykach. 


Nowy, miejski rower to mój must have roku 2017.


Jestem old school'ową dziewczyną, więc discman musi być na mojej półce.

Z wielką przyjemnością uzupełnię kolekcję książek o przygodach weterynarza. Brakuje mi jeszcze 7 pozycji. 

Bez wrotek nie wyobrażam sobie przyszłego lata. 

Trampki od Rocket Dog już dawno zdążyły podbić moje serce, więc kolejna para jest mile widziana w mojej szafie. 


Trudno mi było przejść obok takich optymistycznych bluz. Marka Deep Trip wpisuje się w 100% w mój gust (sklep). Legginsy też potrafią przykuć oko. 













czwartek, 2 lutego 2017

Czapki Okapi

Ubiegłego lata nie rozstawałam się z czapeczką Okapi (sklep). Są dla mnie stworzone. A wy macie jakieś sprawdzone marki oferujące czapeczki z daszkiem?



Płytowa wish lista na rok 2017

Uzupełnianie mojej kolekcji płytowej powoli dobiega końca, ale jeszcze marzą mi się te oto płyty:


Link do Amazon
Link do Amazon

Link do Amazon


Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Discogs

Link do Amazon


Link do Amazon

Link do Discogs

Link do Amazon

Link do Amazon

Link do Discogs

Link do Discogs

Link do Discogs

Link do Discogs